24 lut 2011

Podobno za oknem wiosna...

podobno bo ja ostatnio nie wiem gdzie jestem...  Zrobilam nawet wiosenne porzadki , dalej nic nie pamietam... nadwyrezylam staw skokowy , noga w kostce spuchla , zrobila sie czerwona . Paracetamol nie pomagal, ketonal tez nie skonczylo sie nocna wizyta w Mayday Hospital ,  strzelili mi 4 fotki z rentgena i oswiecili ,ze jest super  bo nie ma zlamania...  i to tylko nadwyrezenie,  dostalam Codeine w dawce ,,zajebistej,, przesypiam cale dnie, nie wiem co sie dzieje  wokol mnie, wstaje na siku i na kolejna dawke przeciwbolowca... zeby jeszcze ten wredny bol ustepowal calkowicie....   Dom wyglada jakby wydarzyla sie tu jakas  straszna makabra...piesa  ma cieczke , ja jestem sama w domu  a moj ulubiony maz  z corka  spedzaja mile wakacje  na sniegu w Polsce.
Dobrze ,ze jest jeszcze Pawel , nasz  dobry kolega , ktory w pore sie zorientowal i zgarnal mnie z lozka  zawozac do szpitala , Dziekuje Ci bardzo , nie wiem jakbym sobie poradzila bez Ciebie.  Od tego nieprzytomnego lezenia , schudlam 1,5 kilo ...  poleze jeszcze  do konca tygodnia ;) Pozdrawiam was  serdecznie i  zycze  zdrowia  bo bez  niego  nic nie cieszy !!! 


Kupilam krokusy w miniaturowej konewce , juz wykielkowaly ;) chociaz  troche radosci w tych smutnych dniach, szkoda ze nie mam czasu sie nimi nacieszyc, ciagle  nie mam na nic sily i chce mi sie spac...

21 sty 2011

troche koloru

Zaszalalam dzis  w  sklepie... wpadly mi w oko poduszki ,uznalam ze beda pasowaly  do czerwonej kanapy .
Kanapa   to najzwyklejszy Klippan z Ikea , zmieniamy tylko pokrowce w zaleznosci od  nastroju .  Ostatnio mnie natchnelo na czerwony a to za sprawa  Madziki  (pozdrawiam i macham lapkami) 


 Nie wiem jak  u Was ale u mnie  pogoda piekna , slonce grzeje  i na dzrewach i krzakach  juz  sa  paczki.
W tak pieknych okolicznosciach przyrody od razu chce  sie  cos  robic  :)  np. pobudzic  swoj  punkt G  ,
a gdzie kobiety maja punkt g ? wiadomo  ; na koncu wyrazu SHOPPING !

Pozdrawiam  wiosennie  i jeszcze sie pochwale  a co ;)  mam dzis  imieniny  i dostalam bukiet tulipanow !

3 sty 2011

Bielimy i szuramy czyli jak dobrze zaczac nowy rok :)

W starym roku udalo mi sie przytargac do domu szafke, no dobra  przyznam sie, ze targal ja kolega  a ja szlam obok :). Zwykla szafka lazienkowa z lustrami ale jak tylko zobaczylam tego biednego rupiecia   od razu mialam wizje; biala szafka z krata dla mojej bialej porcelany ! W tym roku mikolaj trafil z prezentem  i dostalam nowa  szlifierke ;)  ot, taki kobiecy  gadzet  hahaha  bardzo mi sie przydala !





Bawelnianej koronki wystarczylo tylko na jedna polke  , jak bede  w Polsce  to dokupie bo ta akurat mi sie bardzo podoba .   

18 gru 2010

Jak zwykle przy okazji...

   przy okazji sprzatania  wpadaja mi do glowy pomysly,  zwykle  wtedy  gdy mam  cos  odlozyc  na swoje  miejsce ,  wtedy  doznaje  olsnienia  , wizji  i  zapalu tworczego ... i musze  to  zrobic  natychmiast !  Nie inaczej bylo dzis , odkurzalam...  i dojrzalam w plastikowym pojemniku  szkolna, letnia sukienke  mojej ulubionej ;) corki. Juz za mala,  juz  schowana   ale  przypomnialo mi sie  ,ze  ja przeciez  nie mam czerwonych  wstazek !  Podarlam, pocielam,pokleilam glutownica  i prosze  bardzo  ,  kolejny  choinkowy  duperelek  gotowy :)


O  prosze  a tu  dowod  , ze reszta  woli  sie relaksowac w tym czasie  ;)


 i sie jeszcze  pochwale  ze  mamy ferieeee   a wiec  laba   do  5 stycznia :)       ,  dopiero  wtedy  dzieci  wracaja  do szkoly  :)

14 gru 2010

Season's Greetings

 W mojej pracy panuje  swiateczna goraczka , popoludniami nalezy wrecz  objadac  sie ciasteczkami, cukierasami , pic  kawe  i ... wino :) Przy okazji wszyscy wymieniaja sie kilogramami  kartek swiatecznych :)
 Nie  znam sie tam jeszcze z wszystkimi  ,  ale jest kilka  osob ,ktore  lubie  z wzajemnoscia  zreszta  i dlatego  postanowilam  zrobic  cos  innego i nie byly to kartki :)  Ozdobilam  zwykle , biale  swieczki... zapakowalam i przewiazalam sznurkiem , dodalam tekturkowa  skarpete :) i gotowe .



 Pozdrawiam Was w swiatecznym klimacie  HO ! HO! HO!

10 gru 2010

MERRY X-MASS

Wpadla mi w oko na jakims blogu   zagranicznym , nie pamietam gdzie to bylo  ale  utkwilo mi  mocno w pamieci , spac mi nie dawalo , az  w koncu  popelnilam sobie  taka !  W sam raz  dla   mojego ulubionego meza :)   a ,ze  materialu  takowego u nas  dostatek  i  chyba caly  las  taki moglabym stworzyc :) to  wyjelam moja  glutownice  i poskladalam , posklejalam ,dodalam kilka  ciekawych  guzikow  i jest !  za podstawke  sluzy  przepiekny  kawal dechy ,ktory  mi Pawel  przytargal za  co jestem mu bardzo wdzieczna  :)
 cos jeszcze musze  wymyslic z tymi swieczkami bo jakies takie  ,gole i lyse :)
 na razie to jeszcze  taka prowizorka  bo sie  z choinki korkowej  i z deski  ciesze  bardzo  i MUSIALAM pokazac natychmiast :)

6 gru 2010

Mikolajek...

Byl u Was  Mikolaj?  u mnie byl   i musze  sie  przyznac  ze  wcale  nie  swiety :) i nawet   przypomialy mi sie  wszystkie glupawe  wierszyki jakie  znam :)

 Miala baba Mikolajka 
pociagala go za jajka 
raz  za jedno raz  za drugie
a czasami za to dlugie 

Pozdrawiam serdecznie wszystkie  zagladajace tu  osoby ,szczegolnie te ktore pozostawiaja po sobie jakis mily slad :)