21 sty 2012

LOSOWANIE

 Rodzinna komisja w skladzie :  ja i Natalia, pies (Nikita) i swinki morskie (Maniek i Nugget)  oraz kapelusz mojego ulubionego meza     wylosowala !  losowanie  odbylo sie  szybko i sprawnie  . Fotorelacja ponizej :





Dziewczyny wyslijcie do srody  adresy na maila     marstonway@gmail.com   
dziekuje za udzial w zabawie :)

9 sty 2012

CUKIERASY

CANDY 

W zwiazku z widocznym na blogach  zapotrzebowaniem  postanowilam rozlosowac  drobne cieple  upominki 
 w postaci  SNUGGLE SOCKS dla 3 osob,  w dodatku  2 pierwsze z wylosowanych otrzymaja kalendarz kieszonkowy ( albo raczej torebkowy bo  chyba jednak na kieszen za  duzy)
Zasady  wszystkim znane, nalezy  oznajmic  w swoim kolku wzajemnej adoracji o tym candy i wkleic linka  do skarpecior .  Osoby  chetne  na ogrzanie  swoich  syrek w tych skarpetach w radosnych kolorach , proszone sa o pozostawienie komantarza pod tym postem i napisanie kilku slow dlaczego warto miec  cieple stopy lub napisanie  czegokolwiek o czymkolwiek :) 




Losowanie odbedzie sie 21 stycznia   w Dzien Babci  oraz  Moje  Imieniny :)
 [zyczenia , bony towarowe  i inne dobra  prosze  wysylac  bezposrednio do mnie ;) ]

30 gru 2011

Wystarczy chciec !

Juz nie raz przekonalam sie, ze pozytywne myslenie przyciaga dobre  rzeczy! Trzeba myslec  wylacznie pozytywnie, ja caly rok marzylam o starej, drewnianej lampie podlogowej. Takiej co to ja juz ma kilka blogowych kolezanek  ale za cholere sie nie podziela ;)  , szukalam na  slynnych  e aukcjach ale  w mojej okolicy  bylo ich jak na lekarstwo. W dodatku ceny koszmarne... bo na co mi  lampa w stylu edwardianskim za 200 £, ktora natychmiast pobiele...  ja chcialam taka  za 20 £ max.   Juz prawie dostalam taka z Polski , ale byla w jednym dlugim kawalku wiec do auta  slabo sie  miescila... chuda , sosnowa, lakierowana na brazowo...
Jak wiadomo zycie  lubi nas  zaskakiwac:)  los  zgotowal mi zasmarkane swieta z goraczka i kaszlem... caly czas  siedzialam w domu zakopana w poduchach,pilam herbatki i przegryzalam paracetamolem zgodnie z wytycznymi angielskiego znachora.   Rodzinie widac znudzilo sie ogladanie matki polki zasmarkanej i  maz  z dziecieciem udali sie razem do pracy, zrywajac  sie o 5:30 rano  a ja  bidulka  z tymi smarkami do kolan musialam z psem wyjsc i pochodzic wkolo domu chociaz  zeby sie psisko zalatwilo chociaz . Jak wielka byla moja radosc kiedy ujrzalam moja  wymarzona lampe, ktora stala sobie porzucona pod  drzwiami sasiada to mozecie sobie  wyobrazic :)  rok  o niej  myslalam , podgladalam zdjecia  takowych  na  innych blogach  i caly czas liczylam,ze kiedys  uda mi sie taka kupic  za grosze  a tu  taka  niespodzianka!  nie  dosc,ze pod  nosem  to jeszcze za free!
Przetarlam papierem sciernym, pociagnelam podkladem  i  chyba  pomaluje  jutro :)  bedzie pracowity sylwester. Lampa  jest  z bardzo twardego drewna  i jest dosc gruba, nie taka  cienka  jak  widzialam wczesniej. Porzadna ciezka i gruba podstawa . Jeszcze tylko musze wykombinowac do niej jakis abazur :) Pierwszy raz w zyciu nie moge sie doczekac  kiedy wywale choinke  z salonu!  bo tam wlasnie  ma stanac  Moja Lampa !





24 gru 2011

(google images)

Ida swieta , widac gosci.
Wydlub z karpia wszystkie osci.
Powyjadaj z barszczu uszy ,
a gdy Cie za bardzo suszy...
siadz wygodnie z flaszka wina
i obejrzyj znow Kevina!!!

Swieta MUSZA byc wesole !   a wiec  Wesolych Swiat  Wam Zycze !!!


   Wszystkie zdjecia ukradzione z googla :) ( googlowi tez  wesolych  swiat zycze)

15 gru 2011

Coraz blizej...

Postanowilam, ze czas choinki juz nastal. Postanowilam tez pozegnac sie w tym roku z czerwonymi i zlotymi bombkami.Jedyne bombki jakie  zostaly przypominaja gigantyczne perly, a wiec  jest ,,na bogato,,  hahaha  a i tak najbardziej podobaja mi sie wlasnorecznie  wykonane  serducha  ze zwyklego kartonu pomalowanego biala farba (a wczesniej czarna) ,lekko poszurane a jakze :). 





5 gru 2011

a u mnie nie swiatecznie :)

Musze sie przyznac,ze  u mnie jeszcze  nie czuc  swiatecznego klimatu. Z ozdob powiesilam tylko wianek  na  drzwi wejsciowe...  ale  za to zajelam sie czyms innym a mianowicie  uznalam ,ze 2 pufy z ikea w salonie  to za duzo i postanowilam jedna przerobic na  cos w rodzaju sofy dla psa :)  Bo  musze  Wam powiedziec  ,ze nasza  piesa  jest strasznie rozpieszczona przez  swojego pana, ktory to pozwala jej godzinami wylegiwac sie na jego kolanach lub na  sofie w salonie.  Niestety ja tego nie cierpie ,  piesa nie  cierpi lezec  na  czyms  blisko podlogi wiec  idac  na kompromis  dostala  swoje  legowisko kilkanascie  centymetrow nad podloga i wszyscy sa  szczesliwi. Oprocz pana :) 





Sofa ma jeszcze pomalowane nozki na ciemny kolor :)



5 paź 2011

Boje sie...

Powaznie zaczynam sie bac, mam fobie , manie przesladowcze...  boje sie chodzic do sklepow a jak juz  wejde to boje sie  wyjsc...  Pod koniec  wrzesnia z polek sklepowych zaczely natretnie atakowac czekoladowe balwanki , mikolaje , czekoladowe mikolaje na patyczku i inne  swiateczne duperele.  No ludzie !  dajcie spokoj  we  wrzesniu ? ja dopiero co  z wakacji  wrocilam  w glowie mam  piach i szum fal , podniecam sie  swoja  piekna opalenizna  a oni mi tu z reniferkami wyjezdzaja !   a czego sie boje  ? boje  sie  ze  po wyjsciu ze  sklepu  rozjedzie  mnie  ta  wielka  ciezarowka  coca-coli  a w tle  bedzie  slychac  ,, coraz blizej swieta, co raz blizej swieta...,,  Na znak protestu  omijam regaly ze slodyczami i kupilam sobie  wiertla :)  jakich jeszcze nie mialam w swojej dosc pokaznej juz kolekcji. inne kobiety zbieraja  yyyyyyy no wlasnie  co  zbieraja  inne kobiety? chyba nie znaczki?   znam same  takie  co zbieraja guziki, szmatki, materialy, kupuja nowe  i przerabiaja na stare  lub maluja  wszystko na bialo :)   hehehh witajcie  w klubie  normalnych inaczej:)    Tak wiec  wiertla zakupione  i teraz  cwicze intensywnie na czym tylko sie da .  Na pierwszy ogien poszly belki, takie  scinki ,  zamierzam pobejcowac, przeszlifowac , wstawic  tealighty  i cieszyc sie nowym/starym swiecznikiem :)   
Musze tylko poszukac  gdzie  je  schowalam, zeby sie nie zgubily.... a schowalam dobrze   bo juz 2 dzien szukam i ani widu ani slychu :) Moze  w zwiazku z tym uda mi sie naciagnac  ulubionego meza  na wycieczke do Ikea?




Pozdrawiam  slonecznie - jesiennie.