21 sty 2010

geba moja radosna juz niedlugo wiosna!

Serio! na parapecie moje cebulkowe cuda  juz  urosly i lada dzien bedzie je  widac w kolorze !   Ciekawe  jakim, na cebulach nie napisano jakie beda...


Dzis byl ladny dzien, taki sloneczny za oknem zielono :)  coz za mila odmiana po ostatnich snieznych zaspach!
Z wielka ochota zabralam sie  za  wielkie porzadki  i przy okazji sprzatania (albo raczej odgruzowywania) mojej pracowni  machnelam sobie na szybko nowa poduche  :)   Zdaje  mi sie  ze  opetala mnie  mania  blekitnej kratki i chwilowo  w domu  bedzie  wszystko na niebiesko :)  oto  moje tworki :

hihhiiihi  a jutro pokaze  wam ptaszka ;)

19 sty 2010

wiosna panie sierzancie :)


sniegi stopnialy , lody puscily , trawnik sie zieleni  a  maz  przyniosl tulipany!!!  Uwielbiam je  i nawet pomimo tego ze  tu mam je  prawie caly rok kojarza mi sie wiosennie .   Siedze  i  sie  gapie , musze  sie  napatrzec  i nacieszyc  bo wlasnie   w tv  zapowiedzieli   kolejne opady sniegu...

W wolnej chwili  oraz  korzystajac  z  okazji  i czystej,przejezdnej drogi  wybralam sie  poszperac na pchlim targu, upolowalam rolety w kratke  ,  wcale mi nie pasowaly  do okien ,  ale nie o to przeciez   chodzilo!  Material  mialy fajny  i wspaniale sie nadaja  do wyscielania koszykow wiklinowych.   Zamierzam jeszcze  dokonczyc ich malowanie ,  moj ulubiony maz  zakupil wlasnie  odpowiedni zapas  farby .


i jeszcze  jedno  a co tam ;)

dodam jeszcze tylko  ,ze  caly ten duzy kosz przyjechal do mnie  z Polski, przez  Holandie (byl tam ok miesiaca ) i po brzegi wypelniony byl przetworami , konfiturami, dzemikami, marmolada  z prywatnej spizarni mojej mamy ! i nawet ogorasy kiszone od  Ciotki Gosi   tez  sie  znalazly !  Dziekuje ,  w czasie kolejnego kataklizmu jakim jest na wyspie  20cm sniegu  bede miala  co jesc ;) i jak pozostali tubylcy bede  siedziec  w domu , bo autem przeciez  sie nie da nigdzie  pojechac  ;)

7 sty 2010

i po swietach...

zdjecia  robione 3 dni temu i wczoraj .
 Nareszcie mam  chwile , tylko dla siebie !  No prawie  , bo dziecie moje ulubione  w  domu siedzi  z powodu pory roku...  jakkolwiek glupio to zabrzmialo  to niestety prawda !    Szkola  zamknieta  poniewaz  spadl snieg .  Anglicy  ostatnio zupelnie  nie wierza  ,ze  zima  moze { ale nie musi}  padac snieg!   Znow  zima  zaskoczyla i to jak sie okazuje  nie tylko drogowcow, znow nic nie lata ,  w tunelu  z francji na wyspe  znow  utknal pociag...   braknie soli i piachu .   Braknie tez  niestety  wyobrazni ludkom !   Od kilku miesiecy  kolo mojego domu  plynie  sliczny strumyczek,   plynie sobie  srodkiem ulicy   a jak !   zeby jeszcze plasko bylo  to pol biedy ,  ale nieeeee, gorka  fajna  i zakretas  jak sie patrzy!  wcale nie trzeba auta  odpalac, wystarczy ustawic  sie na   gorze  i  pieknym slizgiem    smignac w dol...  jaka oszczednosc paliwa!  coprawda  wydamy pozniej troche na nowe blachy , ale w ramach oszczednosci  mozna sobie  samemu wyklepac ;)     Moim faworytem na  noworocznego glupka jest pani  z ulicy obok ,  jako ze  ulice i chodniki nie sa  odsniezane , wszedzie jest  snieg i lod ,  mieszkancy tez  jakos  nie  wpadli na to, ze  jednak  wygodniej sie  bedzie  chodzilo  jak sobie  chociaz  przed domem odsnieza....   no ale fakt, zapomnialam ze oni jednak  z chodzeniem maja  malo wspolnego,  latwiej wsadzic   dupe  w  auto , po co sie meczyc , w dodatku  zima  i po sniegu trzebaby isc...      Wracajac  do  owej  pani ,   pani postanowila  wyruszyc na swiateczne wyprzedaze , bo przeciez  26 grudnia  nagle  wszyscy  musza  miec  16 par nowych spodni i 38 bluzek na lato   w dodatku po znacznie  nizszej cenie. Ale  jak tu  autem wyruszyc  kiedy pod  domem lod?     ... moze  posypac  czyms?  nieeee,  nie mam w domu piasku  ani  soli ,  ogrodek sie nie liczy !    Ale  mozna   wpasc  na  wariacki  pomysl , przyniesc  miske  goracej  wody  i polac  podjazd oraz  kawal chodnika  to lod  sie  rozpusci !   Nie  wierzylam  w to  co widze !!!  jak mozna  byc tak  durnym?   Wracajac  do domu  wyobrazalam sobie  te  pania  jak wraca  z zakupami  i parkuje  ... w salonie.       Chociaz.... zawsze to  blizej  kanapy ;)

21 gru 2009

white christmas ?


spadl snieg  , niektorym  daje on duzo radosci !     niestety  na wyspie  ludzie zupelnie sobie nie radza z takim zjawiskiem pogodowym , komunikacja  miejska przestaje wtedy istniec , co chwile  ktos  zeslizguje  sie  swoim autem ,  na  swoich  letnich oponach!    Cos takiego jak odsniezanie ulic   jest tu jeszcze nie znane !  Sniegu napadlo  nam jak widac  z 5 cm   ,  a  na  ulicy  panuje  haos i totalna dezorganizacja  z ruchem chwilowo prawostronnym wlacznie


 

15 gru 2009

2,10 m szczescia :)



Juz dluzej sie nie dalo...  musielismy ubrac choinke i zawiesic  co tylko sie dalo :)  nawet gwiazde  sobie uplotlam, oprocz kolorowych lampek choinkowych , dodalismy  tez  swieczki , nie zamierzam ich zapalac , zeby chaty z dymem nie puscic ;)  ale bardzo chcialam miec swieczki  i mam !      Musze  tu jeszcze  wspomniec  ,ze  w tym roku niegrzeczna bylam tylko kilka razy  ,  wiec  prawie sie nie  liczy !   Dlatego drogi  Mikolaju , bede  cie  oczekiwac  w  swieta , choinke jak widzisz  mam duza  i  rozlozysta  zmiesci sie wiele prezentow ;)   Jak zwykle zostawimy dla Ciebie  mleko i ciasteczko !  i moze  jeszcze  cos  dla reniferow sie znajdzie  :)

14 gru 2009

impresje bananowe i nowa miska


Dzisiaj przyszedl mi do glowy
przepis na deser sylwestrowy:

Gdy lakomstwo zrywa z rana
w czekoladzie zjedz banana!
 Prosty przepis niebywale,
czasu nie wymaga wcale,
by siê nim podelektowac,
musisz siê doñ przygotowac.

Ingrediencji jest dosc malo:

- czekolada lub kakao
- cukru tylko odrobina
- masla jest doslownie krztyna
- trochê mleka lub smietany
- tak ze dwa lub trzy banany

Do rondelka nalej mleka,
az rozgrzeje siê poczekaj,
dodaj czekolady sporo-
tak by ciemny stal siê kolor,
dla polysku masla dodaj
i polewa juz gotowa!

Teraz bêdzie tylko z górki:

Banan obrac trza ze skórki
i pokroic w cwierc  lub w  lódki-
takie same bêda skutki.

Na patelni praz go chwilê,
dodaj masla odrobinê.
Kiedy kolor jest zlocisty,
znak to jest wrêcz oczywisty,
ze,banany sa gotowe-
czekolada wiêc je polej

i delektuj siê deserem:
wszak po slodkim jest weselej!!!

7 gru 2009

nuda,deszcz i swinska grypa




deszcze  nas  nawiedzily okropne, zeby to jeszcze  jakos  padalo logicznie....ale  nieee,  pokapie  troche ,pociurka sobie ,  dzien, dwa dni ,  trzeciego  ulewa.  Nastepnie   znow  pokapie .   Za  chwile oszaleje , w przerwie  miedzy  kolejnymi atakami opadu  wyskoczylysmy przed dom  nazbierac  materialu  do  wianka   na drzwi wejsciowe , niestety nie dal sie  obfocic  w  calosci  wiec  daje  w  czesciach :)   Corka  namowila  mnie na  zrobienie  stajenki ,  czyli szopki z figurkami ,  sianko mamy zielone bo u nas   trawa  zawsze zielona , obsuszylam ja  coprawda  w piekarniku i jest sucha   ale  nadal  zielona !  Poki co   stoi na kaloryferze , moze  jeszcze  zzolknie troche.     Z resztek zielenizny   zrobilysmy  drzewko  z  owocami ;)    Cale  to  bieganie  po krzakach  skonczylo sie   kaszlem i smarkaniem , dlatego teraz  siedzimy grzecznie  w domu  i wymyslamy kolejne ozdoby. Na  szczescie  moj ulubiony maz  zakupil dla mnie  kolejny  glue gun :)  postaram sie  nie popsuc :)