raz napisik a raz ptaszek !!! ptaszek przylecial kilka dni temu i ledwo wyfrunal w swiat a tu znow kolejne ,,trofeum,, Hafija musi miec do mnie jakas slabosc widocznie ;) albo zwyczajnie mnie motywuje , bo teraz juz nie wypada nic nie zrobic, nic nie napisac... Musze sie postarac i stworzyc cos konstruktywnego... tylko co? Ostatnio zajmuje sie praniem,sprzataniem,gotowaniem,zmywaniem,balaganieniem,sprzataniem, i tak wkolo... i jeszcze zakupy czasem zrobie oo! Ostatnio bardzo sie staram uprzatnac moja pracownie (hihihii klitka taka ale pracownia brzmi wspaniale prawda?) i co sie zabiore ..to mi nie wychodzi . No co ja za to moge ,ze jak tylko zlapie cos w rece to mi wpada jakis szalony pomysl do natychmiastowej realizacji.... chcialam poskladac wszystkie ozdoby choinkowe w pudelko , zeby juz w jednym miejscu bylo i pomyslalam a moze by tak te niby pierniki polukrowac.... szyszki moje najnowsze cuda chcialam odlozyc, patrze no jakis robal przebrzydly w srodku sie przechadza! no trzeba umyc koniecznie ,bo pewnie wiecej tam tego towarzystwa mieszka.... ojjj duzo tego bylo.... Kawalki skory chcialam pochowac i mi sie przypomnialo ze takie fajne etui gdzies widzialam na bilet... tylko kto to pokazywal... no nie ma rady trzeba przeszukac internet! Nie znalazlam ale zawsze mozna uszyc z pamieci... Zawsze cos mnie natchnie przypadkiem ,calkiem zupelnie ;) i konca nie widac. Ale kiedys sie wezme i zrobie , przed swietami, bo w koncu goscie z zagranicy sie zapowiedzieli to gdzies ich musze upchnac ;)
Teraz juz koncze,bo jeszcze tyle rzeczy do zrobienia i film trzeba jeszcze jakis obejrzec przeciez, a ta doba jakas taka krotka . I musze sie teraz zastanowic komu poslac to piekne wyroznienie bo hafija wymienila chyba wszystkie moje ulubione blogi... pomysle i napisze wkrotce ! ide do pracowni...i kto wie czym to sie skonczy...trzymajcie kciuki
26 lis 2009
25 lis 2009
czas na podziekowania !
jakis czas temu otrzymalam moje pierwsze wyroznienie :) z czego bardzo sie ciesze , poniewaz oznacza to ,ze ktos tu do mnie zaglada i nawet spodobalo sie tu troche ;) Czuje sie zauwazona i doceniona ! tymbardziej ,ze moj blog w tej postaci i w tym miejscu istnieje zaledwie 3 miesiac ! Dopiero dzis pokazuje jakie to wyroznienie ,poniewaz chwile zajelo mi skopiowanie tego oto ptaszka !Hafijo bardzo Ci dziekuje! http://hafija-arty.blogspot.com/ jakos do zalinkowania jeszcze dluga droga jak widzicie... Wyroznienie przekazuje dalej do nastepujacych blogow (w pasku po lewej)
- MOJ DOM - MOJA OSTOJA
- ...zrodelko marzen...
- Chata Magoda
- Green Canoe
- Marze wiec jestem
- Zaklinaczka wnetrz
- MY NEW HOME 8. HOME MY PLACE jak juz sie naucze zalinkowywac to zalinkuje , obiecuje ...
24 lis 2009
uprzejmie donosze .... ze to juz drugi wpis dzis!
dzis w godzinach popoludniowych zdobylam moje upragnione szyszki, te co to na nie czekalam ,az racza spasc .... igly opadly , taki wiatr byl ! a szyszki ani mysla pospadac... a w dodatku co do tego spadania to jeszcze mam wymagania... zeby za plotem spadalo, na chodnik ;) Wiele razy wracalam kolo tego drzewa i z zazdroscia patrzylam na piekne okazy jakie leza na posesji ... na dachu garazu. Dzis poprostu mialysmy szczescie , na chodniku szyszek oczywiscie nie bylo, nad glowa wysoooko wisi jakies 10 , siegnac sie nie da, ale patrzymy: oto czlowiek , no jeszcze nigdy tak nie ucieszl mnie widok czlowieka ! w dodatku wypiety do nas dupskiem :) bo akurat cos naprawial! wystarczylo poprosic :) pan wskoczyl na dach (nie bylo wysoko bo garaz w dole a dach mial na wysokosci kolan ) i chwiejnym,niepewnym krokiem przespacerowal sie po dachu ,chyba mial troche stracha ze sie zawali, tez bym sie bala... w koncu to angielska konstrukcja... no ale nie o tym mialo byc, koniec koncow zlapal 2 najblizej lezace szyszunie i nam podal :) Szyszki tak mi sie podobaja, ze nie bede juz z nimi nic robic, sa ozdoba same w sobie ! Na koniec jeszcze przed samym wejsciem do domu skubnelam galazke hortensji... jeszcze sa wiec nalezy sie nimi cieszyc !
Udalo sie ! znalazlam szyszki ! az 8 sztuk i az 2 gatunki , no zaszalala ta okoliczna natura... nie powiem . Postanowilam udlubac troche ozdob na choinke : upieczone a`la ciasteczka z masy solnej, sprayowane szyszki na kolor pt. stare zloto, i moje ulubione ,,szurane serca,, ktore robie nie tylko na choinke, wisialy juz u mnie wczesniej a teraz dorobilam ich troche wiecej i sa kartonowe a nie drewniane wcale , mam nadzieje ze daliscie sie nabrac ! na zywo ludzie sie nabieraja :) nie posiadam niestety wyzynarki (jeszcze) wiec kombinuje jak moge ;) W domu rozchodzi sie fantastyczny zapach , taki swiateczny ... z powodu pomaranczy , w ktore razem z moja corka powbijalysmy gozdziki, najpierw jednak nalezy porobic dziurki wykalaczka zeby bylo latwiej, ale i tak pozniej palce bola! nie musi byc bardzo gesto , pomarancze wyschna i objetosc sie skurczy a gozdziki beda blisko siebie , kladziemy sobie takie kule blisko kaloryfera i rozkoszujemy sie aromatem ;) na choinke raczej sie nie nadaja bo jednak sa troche ciezkie , ale mozna zrobic takie ozdoby z mandarynek i powinny sie utrzymac na choince :) Kolejna wymyslona ozdoba to zawieszki z suszonego plastra jablka , cytryny, i cynamonu .... przynajmniej taki byl zamysl ... ale jak zobaczylam cene lasek cynamonu to mi sie odechcialo :( tak wiec role cynamonu dostojnie pelnia badylki pomalowane duluksem ;), calosc przewiazana rafia aaaaa i jeszcze kulki z zywoplotu ! Tych samych badylkow uzylam do zrobienia gwiazdy , ususzone lodygi z bukietu roz (od meza) pociete na w miare rowne kawalki, zwiazane sznurkiem i sprayowane i juz :) gotowe ! Jak do tej pory to z ozdob kupilam tylko te okragle dzwonki i choinke - cale 2,1 m ! Pozdrawiam wszystkie odwiedzajace mnie osoby i prosze zostawcie po sobie jakis slad ...
19 lis 2009
radosci i male smuteczki
Dzien zaczal sie przyjemnie , mamy dzis rocznice slubu :) a za 2 dni mam urodziny , wiec jest bardzo przyjemnie , w dodatku zajrzalam dzis w komentarze (ktorych to posiadam ilosc minimalna) i zostalam mile zaskoczona dostalam Kolezenskie Wyroznienie za moje uszyte tforki :) bardzo sedecznie dziekuje Hafiji , postaram sie je tu ,,zamontowac" u mnie jak tylko dojde to tego jak to sie robi , na razie pojecia nie mam.... wiec tylko sie chwale ! teraz bedzie o smuteczku ; ze 2 tygodnie temu dostalam piekny pistolet , glue gun , od mojego ulubionego meza ;) zebym sobie mogla przyklejac te rozne duperelki do wiankow itp. przedwczoraj uklecilam maly stroik na swieczke i mialam dokonczyc pozniej ... Wczoraj wieczorem postanowilam dokanczac... wsadzilam wtyczke do kontaktu i zdazylam polozyc dekoracje na biurku a tu nagle huk, pizglo ,blyslo i zasmierdzialo jednoczesnie ,dobrze ze wlasnie sie schylalam po jakies kolejne ozdobki bo jakis taki dziwny ogieniek calkiem sporego rozmiaru wyskoczyl w tym pistolecie ... nawet sie nie zdazyl nagrzac .... i tak smetnie zakonczyl swoj krotki zywot u mnie ... No i znow jestem bez gluegana... a dekoracje chcialam dokonczyc i mi nie poszlo... pokazuje wiec co udalo mi sie zrobic przed wybuchem ;) Jak widac na zalaczonych i kiepskiej jakosci zdjeciach metalowe wieszaki nadal w uzyciu ;) nie wiadomo co jeszcze z nich ,,wykrece" Serce powstalo z ususzonych roz :) same lodygi z kolcami ,pociete na 4cm kawalki i zlepione przy uzyciu pistoletu (musi dzialac) mozecie sobie tez cos ulepic :) Pozdrawiam , ide celebrowac , na razie w kuchni a popoludniu z moim malzonkiem ulubionym !
16 lis 2009
15 lis 2009
jesienne klimaty
lubie jesien , szczegolnie kiedy liscie mienia sie feeria barw a trawa.... jest wciaz zielona , wczoraj byl okropny wiatr ale czulam ,ze musze sie gdzies ruszyc bo w koncu zardzewjeje ;) bylo calkiem cieplo ,az 13 stopni ...tylko ten wicher mnie zmeczyl , po powrocie do domu zaserwowalismy sobie irish coffe :) od razu cieplej sie zrobilo . Zeby nie siedziec tak zupelnie bezczynnie udlubalam sobie wianek lazienkowy z muszli , mialam ich dosc sporo. Wiekszosc muszli nazbieralismy podczas naszego wspanialego pobytu w Oslo i do tej pory lezaly sobie w pojemniku i czekaly na lepsze czasy , nie sa jakies bardzo dekoracyjne i nie bardzo wiedzialam co z nimi zrobic i tak powstal wianek lazienkowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)


